Ile kosztuje podróż na drugi koniec świata?

Australia to kraj-kontynent, który w powszechnym wyobrażeniu leży dokładnie po drugiej stronie świata, „do góry nogami”. I faktycznie – jest niewiele lokacji leżących dalej od Polski, a podróż w tamto miejsce może być przygodą życia. Jednak nim ruszy się tam, trzeba przygotować na wyprawę, zaczynając od sposobu dostania do Australii. Najszybszym jest samolot. Gdzie znaleźć bilety na niego i ile one kosztują?

 

 

Loty do Sydney – jaki to wydatek?

Aby dostać się do kraju kangurów, należy liczyć z wydatkiem co najmniej 3 tysięcy złotych. Jak można sprawdzić to w serwisie Fru.pl, który gromadzi oferty rejsów lotniczych do wszystkich portów na świecie, najtańsze bilety lotnicze do Australii to ok. 3,5 tysiąca złotych. Nie jest to mała kwota, jednak należy pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze – płaci się za bilety tam i z powrotem. Po drugie – Australia leży bardzo daleko, co przekłada się na koszt transportu. Z polskich lotnisk odbywają się loty do Sydney, jak i Perth. Jako że nie ma lotów bezpośrednich, po drodze należy liczyć się z co najmniej jedną przesiadką. W zależności od tego, ile przyjdzie czekać na samoloty pośrednie, podróż może trwać nawet 44 godziny – wliczając w to czas oczekiwania na kolejny samolot. Kupując bilety na loty do Sydney lub Perth, płaci się od raz za wszystkie samoloty na trasie, a więc płacąc raz ma się opłaconą całą podróż.

Co trzeba wiedzieć o podróży do Australii?

Zanim poleci się do Australii, należy wyrobić sobie wizę turystyczną. Jest ona ważna przez okres trzech miesięcy, a co istotne – nie płaci się za nią ani grosza. Cały proces można wykonać online. Wiza przesyłana jest na podany adres mailowy, a następnie trzeba ją wydrukować. Okazywana jest ona na granicy, a więc już po wylądowaniu w Australii. Na miejscu dobrze wykupić ubezpieczenie zdrowotne, które zagwarantuje pełne świadczenia medyczne w przypadku niespodziewanych problemów. Ponieważ Australia to kraj bardzo gorący, powinno się koniecznie zabrać ze sobą lekkie, oddychające ubrania na zmianę, ciemne okulary oraz krem z filtrami UV.

Miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć w Australii

Park Narodowy Uluru-Kata Tjuta (Ayers Rock) to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc na tym kontynencie. Skała Ayers – zwana oryginalnie Uluru - wydaje się zmieniać kolory w zależności od padającego światła, a u jej podnóża znajduje się wiele malowideł ściennych Aborygenów. Wjazd dla turystów na teren parku jest płatny, jednak warto za to zapłacić. Kata Tjuta to z kolei grupa 30 monolitów, a najwyższy z nich wznosi się na wysokość 450 m nad pustynię.

Więcej w tej kategorii: « Wypoczynek i relaks w sercu Mazur

Sponsorowane

  • 1
  • 2