wtorek, 30 maj 2017 17:17

Jak zdobyć gracza CS:GO?

Pamiętasz, jak wpadł Ci w oko niesamowicie przystojny facet, który był zapalonym graczem Counter Strike: Global Offensive? Aczkolwiek Ty i gry… cóż to tak jak połączenie fioletu z oranżem, czerwienią i błękitnymi wstawkami…

 

Pewnego razu jak wracałaś, do domu ze szkoły, usłyszałaś rozmowę grupki chłopaków. Umawiali się kto dzisiaj będzie w grupie antyterrorystów, a kto w terrorystach. Miałaś nadzieję, że nie jest to działalność rozkwitającego gangu osiedlowego. Wróciłaś jednak do domu i zapomniałaś o dziwnej rozmowie, aż do tego wspaniałego momentu. Szedł korytarzem, a od niego biła jasna poświata. Wyglądał jak młody bóg. Zatrzymał się obok automatu z napojami, pytając Twojego znajomego o dzisiejsze podkładanie paki antyterrorystom. Wtedy sobie przypomniałaś tę dziwną rozmowę grupki chłopaków. Nie zwlekając jednak długo i mając nadzieję, że nie darzysz uczuciem członka gangu, podeszłaś do kolegi. Niby przypadkiem usłyszałaś o podkładaniu paki i chciałaś się, dowiedzieć, o co chodzi. Odpowiedział Ci z lekkim zdziwieniem na twarzy, że dzisiaj wieczorem będą grać w CS:GO.

Wróciłaś do domu z wypiekami na twarzy, powtarzając cały czas w głowie – CS:GO, CS:GO. Odwiedziłaś szereg stron. Zaczęłaś czytać o broniach, kto kogo ma na muszce, o co chodzi z tymi skinami. Powolutku Twoje zainteresowanie zaczęło kiełkować. Przecież chciałaś zaimponować swojemu obiektowi uczuć. Kupiłaś grę. Oficjalnie dołączyłaś do antyterrorystów. Przecież zawsze Twoje emocjonalne pobudki miały na uwadze pomoc innym. 
Biegałaś z bronią. Klikałaś, uciekałaś, „campiłaś”, czekając na swoją ofiarę. Jednakże zdobywanie rangi wymagało poświęcenia dużej ilości czasu. Przecież chcesz go jak najszybciej poznać i mu naprawdę zaimponować. Znowu trafiłaś do Internetu. Kliknęłaś coś, do końca nie wiedziałaś co, ale to było to, czego potrzebowałaś - www.imbaboost.com. Dzięki tej stronie szybko osiągnęłaś wymarzoną rangę, zaczęłaś grać z najlepszymi, a to wszystko dzięki bardzo dobrze zorganizowanemu suportowi strony.

Nadszedł dzień, w którym postanowiłaś się odważyć. Podeszłaś do swojego obiektu zainteresowania i ot, tak, całkiem swobodnie zapytałaś, czy nie miałby ochoty zagrać z Tobą w CS-a? Jego oczy ze zdziwienia rozszerzyły się, ale po kilku sekundach osłupienia, chętnie przytaknął.

Pamiętasz tę historię? To właśnie tak poznałaś swojego obecnego męża, z którym stanowicie niezły zespół CS-owych terrorystów.

Polecane artykuły

  • 1
  • 2